sobota, 9 listopada 2013

Story Of She Life- cz.2

Po tygodniu pozbierałaś się. Postanowiłaś zacząć swoje życie od nowa i uważać na każdego chłopaka. Po pewnym czasie postanowiłyście z Dianą wybrać się na zakupy. Po udanych zakupach poszłyście do Starbucks'a (przepraszam jeśli źle napisałam :) ). Usiadłyście, a ty postanowiłaś iść coś zamówić.
-To co zawsze? - spytałaś Diany wstając
-Mhm - odpowiedziała uśmiechając się
Poszłaś więc do baru (?. Nie wiem jak to ująć xd)  i zamówiłaś wasze ulubione napoje, zapłaciłaś i odeszłaś trzymając w rękach dwie kawy. Zagapiłaś się i nagle wpadłaś na jakiegoś gościa i oblałaś całą jego koszulkę.
-Uważaj jak chodzisz! -krzyknął
-Przepraszam, zagapiłam się. Bez spiny, odkupię ci tą koszulkę . -powiedziałaś wkurzona, że się na ciebie wydarł
-Ja też przepraszam. Poniosło mnie. Jestem Harry.
-Ja Zoe, przepraszam muszę iść.
Wracając poczułaś jakby ktoś wkładał ci coś tylnej kieszeni, lecz postanowiłaś olać to i poszłaś dalej.
-O mój Boże! To był Harry Styles! Dziewczyno ty z nim rozmawiałaś! OMG! -krzyczała podekscytowana Diana
-Ej, luz. Wylałam na niego kawę, powiedziałam przepraszam i tyle. No serio super rozmowa. -powiedziałaś uśmiechając się
-Ty nie rozumiesz? Każda Directioners oddałaby życie za taką rozmowę.
-Dire... kto?
-Directioners. Fanka 1D.
-Ale ja nie jestem tą  Dire coś tam i mogła bym "oddać" jakiejś ich fance tą rozmowę.
-Serio... Ty to masz chyba teraz na każdego chłopaka wyjeb*ne.
-Po tym co mi zrobił ten dupek Ed, to tak -powiedziałaś zadowolona
Wypiłyście kawę i poszłyście do domu.
/Pokój Zoe/
-Daj laptopa- powiedziała Diana
- Po co?
-Zobaczysz.
Podałaś Dianie laptopa, a ta weszła na You Tube  i zaczęła puszczać piosenki One Direction. Spodobała Ci się ta najnowsza - Story Of My Life. Była taka głęboka.
-Rzeczywiście. Mają spoko piosenki.
-Spoko?! -spytała Diana- Oni mają najlepsze na świecie piosenki!
-Haha, może niektóre - odpowiedziałaś śmiejąc się z Diany.
Przypomniało Ci się wtedy o tym co poczułaś w Starbucksie. Ten moment jakby ktoś wkładał ci coś to kieszeni. Postanowiłaś do niej zerknąć...

Przepraszam, że ostatnio prawie wcale nie dodawałam, ale nie miałam czasu. Muszę się uczyć i mam pełno różnych spraw. :/ Mam nadzieję, że  podoba Wam się imagin. :)  

1 komentarz: